foto1
Obozy narciarskie
foto1
Integracyjne Rajdy Mechanika
foto1
Wyprawy w góry
foto1
Piesze Rajdy Mechanika
foto1
Rowerowe Rajdy Mechanika
+48 13 43 215 61
muksmechanik@interia.pl

Na najwyższy szczyt Austrii – Grossglockner 2798 m npm - wybraliśmy się na samym początku wakacji. Do Miejscowości Kals am Grossglockner dojechaliśmy 3 lipca po południu, a stamtąd wąską i kręta drogą dotarliśmy do schroniska Lucknerhaus leżącego na wysokości 1918 m npm. Zostawiliśmy samochód na dużym, darmowym parkingu i udaliśmy się w stronę schroniska, z którego rano następnego dnia planowaliśmy wyjście na szczyt. Po drodze minęliśmy schronisko Lucknerhutte – 2241 m npm i około 19.30 dotarliśmy na nocleg w schronisku Studlhutte – 2802 m npm. W czasie integracyjnego wieczoru nawiązaliśmy znajomości z Czechami, Niemcami i Austriakami i około 4 rano zaplanowaliśmy pobudkę. Podejście na szczyt rozpoczęliśmy około 5 rano. Wybraliśmy normalna drogę prowadzącą przez lodowiec Konditz. Związaliśmy się liną i ubezpieczeni w raki i czekany pokonaliśmy lodowiec bez żadnych niespodzianek. Około godz. 8, po przejściu kilkudziesięciu metrów via ferraty, dotarliśmy do schroniska Erzherzog Johann Hutte – 3451 m npm. Po krótkim odpoczynku około godz. 9.30 wyruszyliśmy w kierunku szczytu.

Kleingrocknera – 3770 m npm osiągnęliśmy po trzech godzinach wspinaczki asekurując się nawzajem za pomocą wbitych w skałę metalowych prętów. Najtrudniejsze miejsce na trasie – Przełęcz miedzy Golocknerami - przeszliśmy sprawnie i po kilkudziesięciu metrach wspinaczki skalnej o godz. 13.40 stanęliśmy pod krzyżem na najwyższym szczycie Austrii. Po odpoczynku i krótkiej sesji zdjęciowej, o godz. 14.00 musieliśmy schodzić, ponieważ na górze jest mało miejsca, a następne grupy turystów chciały stanąć na szczycie. Wracaliśmy tą sama drogą asekurując się przy zejściu. Na nocleg do schroniska Studlhutte dotarliśmy około 21, po 16 godzinach akcji górskiej. Przed snem zjedliśmy jeszcze talerz pożywnej zupy. Następnego dnia o godz. 8.00 rozpoczęliśmy zejście i około godz.10 dotarliśmy do samochodu. Kolejny szczyt z Korony Europy został zdobyty. W wyprawie uczestniczył Piotr, Paweł, Hubert, Zbyszek i Grzegorz.
Grzegorz Podkul - przewodnik.

   
  15.11.2018 Ferienhaus Ostsee

Przyjaciele