foto1
Obozy narciarskie
foto1
Integracyjne Rajdy Mechanika
foto1
Wyprawy w góry
foto1
Piesze Rajdy Mechanika
foto1
Rowerowe Rajdy Mechanika
+48 13 43 215 61
muksmechanik@interia.pl

Na tegoroczny Jesienny Rajd Mechanika wybraliśmy okolice Przełęczy Łupkowskiej (640 m npm), ponieważ jest to ważny punkt w paśmie gór Karpat. W tym miejscu przebiega granica miedzy Beskidem Niskim, Bieszczadami. Wyruszyliśmy busem z parkingu szkolnego o godzinie 7.00 i udaliśmy się w stronę Nowego Łupkowa. Po drodze zatrzymaliśmy się w Wisłoku Wielkim, by zobaczyć cmentarz z okresu I wojny światowej. Stoją tam trzy krzyże z wyrytym napisem: Bóg, Honor, Ojczyzna. Po przyjeździe do Łupkowa zatrzymaliśmy się przy resztkach pomnika, który jest opisywany przez J. Haska w książce "Przygody dobrego wojaka Szwejka.Potem, ze stacji kolejowej Łupkowie, udaliśmy się wzdłuż torów w stronę tunelu przebiegającego pod Przełęczą Łupkowską. Dostaliśmy zapewnienie od pracownika stacji, że w najbliższym czasie nie jest planowany przejazd pociągu przez to kolejowe przejście graniczne. Przeszliśmy przez tunel na stronę słowacką i dzięki kilku latarkom podziwialiśmy rozwiązania konstrukcyjne tej budowli. Długość tunelu wynosi 642 m. W czasie II wojny światowej był on dwukrotnie niszczony, raz przez Polaków w 1939 roku i raz przezNiemców w 1944 roku. Jesienią 1944 roku wojska radzieckie, chcące przekroczyć grzbiet Karpat, wybudowały prowizoryczną linię kolejową biegnącą górą przez przełęcz. Pod górę każdy wagon osobno wyciągały dwie lokomotywy. Tam na górze formowano skład pociągu, który zjeżdżał po stromiźnie w dół hamowany również przez dwie lokomotywy, ale kręcące kołami z maksymalną prędkością w przeciwna stronę. W ten sposób przeprawiono kilka składów, ale gdy nastąpiła katastrofa, w której zginęło wielu żołnierzy, linia uległa zniszczeniu. Tunel odbudowano po wojnie i przeważnie służy do przeprawiania składów towarowych.Następnie powróciliśmy na Przełęcz Łupkowską i udaliśmy się wzdłuż granicy, w stronę najwyższego na naszej trasie szczytu Wysoki Groń (905 m npm). Po drodze kilku uczestników rajdu znalazło pamiątki pochodzące z okresu I wojny światowej kilka naboi, resztki pocisku moździerzowego, fragmenty łuski oraz zachowaną w bardzo dobrym stanie saperkę. Największym przeżyciem było odnalezienie grobu nieznanego żołnierza, który ktoś zaznaczył brzozowym krzyżem. W czasie jednego z postojów postanowiliśmy zapalić ognisko i upiec kiełbasę. Po krótkim odpoczynku i posileniu się ruszyliśmy w dalsza drogę. Na Wysokim Groniu najwyższym szczycie naszego rajdu, zrobiliśmy pamiątkowe zdjęcie i udaliśmy się w stronę Wierchu nad Łazem (858 m npm), w okolicy którego znajduje się kolejny cmentarz z I wojny światowej. Jest to wyraźnie zaznaczone, prostokątne miejsce ,wokół którego rosną buki, a na środku znajduje się drewniany krzyż z napisem przypominającym tragiczne losy walczących. Potem opuściliśmy pasmo graniczne i wzdłuż potoku Magury czy Wyżny, zeszliśmy do Woli Michowej. Tam czekała na nas obiadokolacja i kolejne atrakcje.
Następny rajd odbędzie się na wiosnę. Wszystkich chętnych już dzisiaj zapraszamy.
Rajd został zorganizowany przez nauczycieli ZSP nr 3 w Krośnie: Mariusza Węgrzyna i Grzegorza Podkula, przy współpracy Międzyszkolnego Uczniowskiego Klubu Sportowego "Mechanik" i Urzędu Miasta Krosna.
Grzegorz Podkul - przewodnik beskidzki

   
  15.11.2018 Ferienhaus Ostsee

Przyjaciele