foto1
Obozy narciarskie
foto1
Integracyjne Rajdy Mechanika
foto1
Wyprawy w góry
foto1
Piesze Rajdy Mechanika
foto1
Rowerowe Rajdy Mechanika
+48 13 43 215 61
muksmechanik@interia.pl

wyprawa 2018 miniWyjazd do Odessy chodził mi po głowie od paru lat, jednak zawsze coś wypadało i zmienialiśmy plany. Klamka zapadła gdy w grudniu 2017r. uruchomiono połączenie Przemyśl –Odessa. Jak się później okazało nie skorzystaliśmy z niego bo nie było już biletów tylko z połączenie ze Lwowa i zaowocowało to tym że zapłaciliśmy o wiele taniej za powyższe bilety. Wystartowaliśmy o godz. 2245 i z samego rana zameldowaliśmy się w Odessie. Tutaj mieliśmy dwa dni na zwiedzanie. Oczywiście na swoich rowerach robimy to w niespełna dzień i pozostały czas spędzamy na plaży. Odessa nie zachwyciła nas niczym specjalnym. Cztery reprezentacyjne ulice z pięknie odnowionymi kamienicami i markowymi sklepami a czym dalej no cóż możecie się tylko domyśleć. Opera, słynne schody Patiomkinowskie, muzeum, deptak, ogromny port z pewnością warto było zobaczyć. Ceny już też nie powalają z nóg. Mit o taniej Ukrainie już minął. Wszystko kosztuje porównywalnie jak u nas oprócz używek, papierosy i wódka nieprzyzwoicie tanie. Po dwóch dniach laby „kulbaczymy” nasze jednostki i obieramy kierunek dom. Jadąc wzdłuż wybrzeża Morza Czarnego na wysokości Zatoki kierujemy się do Biełogrodu. Jednym z jego ciekawszych zabytków jest usytuowana nad brzegiem rzeki imponująca twierdza Akerman. Forteca wzniesiona została ma przełomie XIII i XV wieku w miejscu starożytnej greckiej kolonii Tyras. Należy do największych tego typu zespołów fortyfikacyjnych w środkowo-wschodniej Europie. Opuszczamy Ukrainę, czas na Mołdawię.

Po Mołdawii poruszamy jedną z kilku głównych dróg asfaltowych \bardzo dobrej jakości dzięki unijnym pieniądzom\ bo pozostałe drogi to .....utwardzona ziemia. Zwiedzamy Kiszyniów i nieopodal położoną jedną z dwóch mołdawskich ogromnych winnic Cricova. Na naszej trasie są również Bielce oraz Orchei Vechi z majestycznym klasztorem i celami wykopanymi na skarpie rzeki Reut. Żegnamy Mołdawię kraj gdzie jedliśmy najsmaczniejsze brzoskwinie, melony i arbuzy, piliśmy wspaniałe wino, jednocześnie kraj olbrzymich kontrastów ale co najważniejsze bardzo otwartych i miłych ludzi. Rumunia urzeka nas pięknymi widokami podczas jazdy przez Narodowy Park Bukovina, lodowatą górską wodą, dobrymi drogami. Reszta trasy to powtórka sprzed kilku lat z wyprawy „Przez cztery kraje”. Podsumowując było pięknie i bardzo i to bardzo gorąco. Zobaczyliśmy nowe miejsca, poczuliśmy trochę innej kultury, poznaliśmy życzliwych ludzi, nie zaliczyliśmy żadnej awarii. Całość trwała 14 dni z czego na rowerach spędziliśmy 11 dni. Po wyjeździe z Odessy i przyjeździe do domu licznik pokazał 1386 km. Daliśmy radę i jesteśmy z tego bardzo dumni. Za rok tez coś wymyślimy. Z trasą się zmagali Artur, Grzegorz, Krzysztof

   
  19.10.2018 Ferienhaus Ostsee

Przyjaciele