foto1
Obozy narciarskie
foto1
Integracyjne Rajdy Mechanika
foto1
Wyprawy w góry
foto1
Piesze Rajdy Mechanika
foto1
Rowerowe Rajdy Mechanika
+48 13 43 215 61
muksmechanik@interia.pl

W tym roku zamieniliśmy rowery trekingowe na rowery górskie i spróbowaliśmy jazdy po górkach nowosądecczyzny. Miejscem wypadowym na nasze trasy było Rytro, gdzie nad brzegiem rwącego Dunaju rozbiliśmy nasze namioty. W tym samym dniu odbyliśmy pierwszą wycieczkę. Udaliśmy się na Przełęcz Obidza/930m/ skąd rozciąga się piękna panorama na Gorce i Tatry ale niestety nie dane nam było tego doświadczyć ze względu na zachmurzone niebo. Następny dzień to już poważna wspinaczka. Przez „Cyrlę” docieramy do czerwonego szlaku i jedziemy w kierunku Hali Łabowskiej/1061m/. Mijamy Halę Pisaną, Kamienny Wierch i docieramy do schroniska. Po smacznym obiedzie ruszamy dalej w kierunku łącznika na „Runku” ,odbijamy w dół do bacówki nad Wierchomlą skąd rozpościera się piękny widok na Tatrzańską Łomnicę. Wracamy do Rytra. Celem kolejnego wypadu jest najwyższy szczyt Beskidu Sądeckiego „Radziejowa”/1266m./. Jazda, pchanie roweru pod górę kosztowało nas sporo wysiłku ale krajobraz z wieży widokowej i mnóstwo darmowych borówek wszystko wynagrodziło. Do „domu” wracamy przez Wielkiego Rogacza i Niemcową.Kolejny dzień jazdy to w większości asfalt, jedziemy na Słowację. Przez Starą Lubownie, Litmanową (jemy przepyszny ser wyprażany) docieramy na Hore Żvir pielgrzymkowe miejsce tysięcy pątników. Wracamy przez Przełęcz Gromadzką i dalej znana nam już drogą przez Suchą Dolinę i Piwniczną do Rytra.

Na zakończenie pobytu wybieramy się do Szczawnicy skąd wzdłuż Dunajca jedziemy do Czerwonego Klasztoru. Rowery górskie maja coś w sobie. Piękne szlaki, widoczki niczego sobie ale trzeba się sporo napocić na te doznania. Czy za rok wrócimy do wypraw na trekach a mamy już plany no cóż czas pokaże.
Czas wspólnie spędzili Artur, Grześ i Krzyś

   
  11.12.2017 Ferienhaus Ostsee

Przyjaciele