MUKS Mechanik - Rowerem przez Polskę cd. 2009

foto1
Obozy narciarskie
foto1
Integracyjne Rajdy Mechanika
foto1
Wyprawy w góry
foto1
Piesze Rajdy Mechanika
foto1
Rowerowe Rajdy Mechanika
+48 13 43 215 61
muksmechanik@interia.pl

Tegoroczna wyprawa rowerowa zorganizowana przez MUKS "Mechanik" prowadziła wzdłuz północnej części Polski od Kołobrzegu do Augustowa. Krótka relacja z naszej eskapady.

Dzień I

Kołobrzeg przywitał nas zachmurzony, morze niespokojne nie był to dobry prognostyk przed rozpoczynajaca sie podróżą. Promenadą kołobrzeską wyruszamy do Sianożęt obejrzeć pozostałośći po ruskiej bazie lotniczej. Pierwsza latarnia morska Gąski. Przejezdzamy wzdłuż jezior Jamno i Bukowo. Pomimo brzydkiej pogody /zaczął siąpić deszcz/ trasa jest fantastyczna z jednej strony jeziora po drugiej na wyciagnięcie ręki morze. Cudownie. Darłowo niestety zamek Książąt Pomorskich pomimo wielu chętnych turystów aby go obejrzeć zamknięty na cztery spusty choć jest dopiero 15 godz. ot nasza rzeczywistość. Zwiedzamy port, latarnię. Wyjezdzamy w kierunku Jarosławca. Dzisiaj wczesniej kończymy jazdę. Po całonocnym pobycie w pociągu trzeba się w końcu wyspać. Noc spędzamy na plaży w opuszczonym budynku po wojsku.

Dzień II

Poranek nad morzem jest piękny ale pogoda dalej nie rozpieszcza. Startujemy w kierunku Ustki poruszając się cały czas wzdłuż wybrzeża. W Ustce zwiedzamy port i latarnię. Przed nami jedna z atrakcji na trasie - Słowiński Park Narodowy. W sercu parku jeziora Gardno i Łebsko ze wszelakim ptactwem. Pomimo nie najlepszej pogody przez park przewijają się tłumy ludzi. Dojeżdzamy do Czołpina, zwiedzamy latarnie na która trzeba sie wspiąć po drewnianych schodach. Zaczynaja sie wydmy. Dalsza podróż rowerem przez park wzdłuż wybrzeża jest niemożliwa dookoła sam piach, a pchac rower plażą?. Nie odpuszczamy, zjezdzamy na południe do miejscowosci Kluki i tutaj nocujemy.

Dzień III

Nareszcie słońce. Musimy objechać J. Łebsko aby powrócic na nasza trasę. Wjeżdzamy w rezerwat przyrody "Izbickie Bagna" nieświadomi tego co nas czeka. Kilka dni wcześniej padał tutaj deszcz. Pokonanie 12 km. przez rezerwat zajęło nam 3 godz. Teraz tuz wiemy skąd w nazwie bagna. Po deszczach miejsce to staje sie jednym wielkim......bagnem. Z cięzkimi rowerami m.in. od błota wydostaliśmy sie w końcu na suchy ląd. Jak dobrze że świeci słońce. Wracamy nad morze, zwiedzamy latarnię Stilo. Przejeżdzamy wzdłuż j. Żarnowieckiego do Wejherowa. SKM -em dostajemy sie do Gdańska. Szybko opuszczamy zatłoczone miasto kierujac sie do Krynicy Morskiej. Nocleg w lesie.

Dzień IV
Wjeżdzamy do Krynicy Morskiej. O godz. 9 - tej mamy statek do Fromborka. Zdażylismy zwiedzic latarnię. Płyniemy przez Zalew Wiślany, w oddali widac ostatnie zabudowania po stronie polskiej. Dobijamy do Fromborka, zwiedzamy miasto Kopernika. Mijamy Braniewo, Górowo Iłowieckie, Bartoszyce. Dzięki uprzejmości sołtysa wsi Witki noc spędzamy w altanie przydomowej. Pozdrowienia dla wszystkich sołtysów w Polsce.

Dzień V

Wyruszamy w kierunku Węgorzewa. Od rana piekna pogoda, odpoczynek i kapiel w j. Mamry. Chciałoby sie tu zatrzymać ale nie da rady, musimy pedałowac dalej "noga podaje" trzeba to wykorzystać. Kierunek Gołdap. Bardzo zdziwiliśmy sie gdy od Węgorzewa droga moco zaczęła się wspinac pod góre. Na wysokości Gołdapi odbijamy do Filipowa. Zaczyna sie Dolina Rozpudy. Nocujemy nad jednym z wielu mazurskich jeziorek.

Dzień VI

Dzisiaj wjezdzamy w dolinę Rospudy. Zobaczymy miejsca które wywołały tyle zamieszania w Polsce - zwiazane z protestami ekologow. Rozpuda okazuje się ładna, do samego Augustowa prowadzi szeroka leśna droga. Sama Rozpuda podobna jest do Tanwi w roztoczńskim parku. Ruch samochodowy po wyjezdzie z rezerwatu Doliny Rozpudy jest ogromny. Wjezdzamy szybko do lasu i leśnymi dróżkami wyjezdzamy w Augustowie. Tutaj kończymy nasza wyprawę. W oczekiwaniu na pociag do Warszawy zwiedzamy Augustów. Szkoda, że nie mamy czasu na objechanie trasy wzdłuż kanału augustowskiego. Może kiedyś tu wrócimy. Wracamy do domu jak zwykle zadowoleni, pozytywnie zmęczeni po przejechaniu ponad 700 km. W pociagu pomyślimy gdzie pojedziemy w przyszłym roku.

   
  21.08.2018 Ferienhaus Ostsee

Przyjaciele